Interesto.pl
I N T E R E S T O

Loading

obraz

Ochrona majątku członka zarządu. Jak zablokować art. 299 KSH?

Boisz się, że długi spółki z o.o. zniszczą Twoje prywatne oszczędności? Zobacz, jak skuteczna restrukturyzacja i odpowiednie procedury zapewniają pełną ochronę majątku członka zarządu.

Prowadzenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością daje złudne poczucie bezpieczeństwa. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że w razie biznesowego fiaska, wierzyciele i komornicy zadowolą się wyłącznie firmowym sprzętem i zablokowanym rachunkiem bankowym. W Interesto musimy często brutanie budzić zarządy z tego letargu. Polskie prawo jest tak skonstruowane, by surowo karać menedżerów za opieszałość w obliczu kryzysu.

 

Ochrona majątku członka zarządu kończy się dokładnie w tym momencie, w którym firma traci płynność, a prezes chowa głowę w piasek, licząc, że wierzyciele sami zrezygnują ze swoich roszczeń. Skuteczna ochrona prywatnych domów, samochodów i oszczędności przed bezlitosnym aparatem windykacyjnym wymaga podjęcia natychmiastowych, ściśle uregulowanych prawnie działań, z których najważniejszym jest terminowa reakcja na kryzys.

 

Największe zagrożenie: Odpowiedzialność z art. 299 KSH

 

Głównym orężem w rękach rozgoryczonych wierzycieli oraz organów państwowych (ZUS, US) są przepisy znoszące barierę między spółką a jej zarządem. Jeśli Twoja firma nie reguluje faktur, a komornik po bezskutecznej egzekucji z konta firmowego umarza sprawę, wierzyciel natychmiast składa pozew przeciwko Tobie. Podstawą prawną jest tu słynna odpowiedzialność z art. 299 KSH, która stanowi, że to Ty, jako prezes, musisz uregulować dług firmy z własnej kieszeni.

 

Wielu menedżerów próbuje w takich chwilach desperackich ruchów, przepisując naprędce domy na żony czy darując samochody dzieciom. Ostrzegamy przed tym stanowczo: to najgorsza z możliwych strategii. Wierzyciele doskonale znają instytucję skargi pauliańskiej, która pozwala sądowi cofnąć te darowizny do pięciu lat wstecz, dodatkowo narażając prezesa na poważne zarzuty prokuratorskie za ukrywanie majątku przed egzekucją. Niewypłacalność spółki wymaga chłodnej, prawnej strategii, a nie amatorskich ucieczek, które tylko pogrążają całą rodzinę.

 

Restrukturyzacja jako najsilniejsza tarcza ochronna

 

Kodeks spółek handlowych przewiduje jednak skuteczne i w pełni legalne "furtki", które pozwalają zarządowi wywinąć się od prywatnej odpowiedzialności. Podstawowym warunkiem jest złożenie w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie trzydziestu dni od zaistnienia stanu niewypłacalności. Co jednak w sytuacji, gdy biznes ma szansę przetrwać i nie chcesz go zamykać?

 

Wtedy na scenę wkracza postępowanie restrukturyzacyjne. Prawo wyraźnie mówi, że jeśli w tym rygorystycznym, 30-dniowym oknie czasowym zdołasz otworzyć procedurę układową (np. poprzez obwieszczenie w Krajowym Rejestrze Zadłużonych), jesteś w 100% zwolniony z osobistej odpowiedzialności za zobowiązania spółki. To absolutny majstersztyk doradczy. Równocześnie ratujesz operacyjną zdolność firmy, zatrzymujesz egzekucje skierowane do jej majątku i budujesz mur nie do przebicia wokół swoich prywatnych aktywów. Wdrożenie tego planu wymaga jednak perfekcyjnego zgrania w czasie i współpracy z licencjonowanymi doradcami, ponieważ liczy się tutaj każdy dzień roboczy od momentu wystąpienia pierwszych, poważnych zatorów płatniczych.

O Autorze

icon Blog icon

Zobacz także:

shape
thumb
icon Kontakt icon

Skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy!