Interesto.pl
I N T E R E S T O

Loading

obraz

Kiedy opłaca się restrukturyzacja firmy?

Kiedy warto wejść w proces restrukturyzacji? Eksperci Interesto wyjaśniają, w jakich sytuacjach układ z wierzycielami to najlepsza inwestycja w ratowanie spółki, chroniąca biznes i majątek zarządu.

Obserwując dynamikę polskiego rynku w 2026 roku, jako doradcy biznesowi dostrzegamy istotną zmianę w mentalności przedsiębiorców. Jeszcze kilka lat temu słowo "restrukturyzacja" budziło lęk i kojarzyło się z powolnym upadkiem. Dziś, w dobie wysokich kosztów operacyjnych i zmiennych łańcuchów dostaw, zarządy spółek traktują ten proces jako pełnoprawne i wysoce skuteczne narzędzie zarządzania kryzysowego. Restrukturyzacja nie jest jednak uniwersalnym lekiem na każdą chorobę biznesową. To skomplikowany zabieg prawno-finansowy, który ma swoją cenę. Kiedy zatem otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego jest realnie opłacalne i stanowi najlepszą możliwą decyzję dla przyszłości przedsiębiorstwa?

 

Zdrowy rdzeń biznesu przytłoczony historycznym długiem

 

Podstawowym kryterium opłacalności restrukturyzacji jest stan operacyjny firmy. Z naszej codziennej praktyki wynika jasno, że proces ten ma sens tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwo posiada zdrowy rdzeń biznesowy. Oznacza to, że firma nadal ma klientów, realizuje zlecenia i generuje stałe przychody, które pozwalają na pokrycie bieżących kosztów działalności, takich jak podatki, wynagrodzenia czy surowce. Problem leży gdzie indziej – w nawisie starych długów.

 

Restrukturyzacja opłaca się w momencie, gdy bieżąca marża jest pożerana przez gigantyczne raty starych kredytów, koszty leasingów zawartych w gorszych czasach czy odsetki od zaległych faktur. W takiej sytuacji układ z wierzycielami działa jak odcięcie kotwicy. Zamiast przeznaczać wypracowany zysk na obsługę toksycznego zadłużenia, firma negocjuje nowe warunki. Zobowiązania historyczne zostają zamrożone na czas trwania postępowania, a docelowo zredukowane i rozłożone na realne, możliwe do udźwignięcia raty. Jeśli firma nie potrafi zarobić na swoje bieżące rachunki "tu i teraz", restrukturyzacja będzie jedynie przedłużaniem agonii i w takiej sytuacji jedynym racjonalnym krokiem pozostaje upadłość.

 

Matematyka układu, czyli twardy bilans zysków

 

Opłacalność restrukturyzacji można – a wręcz należy – zmierzyć w Excelu. Decyzja o wejściu w Postępowanie o Zatwierdzenie Układu wiąże się z koniecznością opłacenia licencjonowanego Doradcy Restrukturyzacyjnego oraz poniesienia kosztów obsługi prawnej i księgowej. W 2026 roku dla średniej wielkości spółki są to wydatki rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dlaczego zatem to się opłaca? Odpowiedź kryje się w stopie redukcji długu oraz unikniętych kosztach egzekucji.

 

Wyobraźmy sobie spółkę z zadłużeniem na poziomie dwóch milionów złotych. Skutecznie przeprowadzona restrukturyzacja często pozwala na wynegocjowanie z wierzycielami umorzenia odsetek oraz redukcji kapitału na poziomie 30%, a nawet 40%. Dodatkowo z dniem otwarcia postępowania zatrzymuje się naliczanie jakichkolwiek nowych odsetek. Oznacza to setki tysięcy złotych czystej oszczędności, przy których wynagrodzenie doradcy staje się jedynie drobnym ułamkiem zysku. Alternatywą jest wejście komornika, który nie dość, że nie umorzy ani złotówki, to doliczy wysokie opłaty egzekucyjne, skutecznie wysysając z firmy resztki gotówki. Z tej perspektywy restrukturyzacja jest inwestycją o gwarantowanej i niezwykle wysokiej stopie zwrotu.

 

Parasol ochronny ratujący płynność operacyjną

 

Kolejnym argumentem przemawiającym za opłacalnością tego rozwiązania jest ochrona infrastruktury krytycznej przedsiębiorstwa. W momencie obwieszczenia o otwarciu postępowania w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, firma zyskuje prawny parasol ochronny. Wierzyciele nie mogą prowadzić skutecznej egzekucji z majątku spółki. Komornik, który zajął rachunki bankowe, musi je odblokować, co często decyduje o być albo nie być firmy na rynku, pozwalając na wypłatę pensji dla pracowników.

 

Co więcej, przepisy restrukturyzacyjne chronią kluczowe umowy. Wynajmujący nie może wypowiedzieć umowy najmu biura czy hali produkcyjnej, a firmy leasingowe nie mogą odebrać maszyn czy floty samochodowej z powodu wcześniejszych zaległości, pod warunkiem regulowania bieżących opłat. Dla spółki produkcyjnej czy transportowej utrata sprzętu oznacza natychmiastową śmierć. Zatem restrukturyzacja opłaca się zawsze wtedy, gdy widmo windykacji zagraża bezpośrednio narzędziom, dzięki którym firma zarabia pieniądze.

 

Polisa ubezpieczeniowa dla majątku zarządu

 

Nie można pominąć również kwestii osobistego bezpieczeństwa osób zarządzających. W realiach prawnych 2026 roku, organy skarbowe oraz wierzyciele komercyjni niezwykle chętnie sięgają po artykuł 299 Kodeksu spółek handlowych, a także artykuł 116 Ordynacji podatkowej. Przepisy te pozwalają na przeniesienie odpowiedzialności za długi spółki z o.o. bezpośrednio na prywatny majątek członków zarządu, jeśli w odpowiednim czasie nie zgłoszą oni wniosku o upadłość lub nie otworzą postępowania restrukturyzacyjnego.

 

Terminowe otwarcie restrukturyzacji to najtańsza i najskuteczniejsza polisa ubezpieczeniowa dla prezesów i członków zarządu. Zdejmuje z nich widmo utraty prywatnych domów, oszczędności życia i samochodów. Nawet jeśli ostatecznie układ z wierzycielami nie dojdzie do skutku (bo na przykład nie zbiorą się odpowiednie większości głosów w systemie KRZ), sam fakt legalnego i terminowego podjęcia próby ratowania firmy wyłącza osobistą odpowiedzialność zarządu. Z tego punktu widzenia restrukturyzacja jest nie tylko ratunkiem dla biznesu, ale przede wszystkim koniecznym wymogiem bezpieczeństwa osobistego dla każdego przedsiębiorcy mierzącego się z kryzysem.

O Autorze

icon Blog icon

Zobacz także:

shape
thumb
icon Kontakt icon

Skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy!